Ogólnopolska literiada w Łodzi, Sieradzu i Zgierzu

ŁÓDŹ

Dzisiejsze popołudnie spędziliśmy w bardzo dużym gronie – nie dla wszystkich wystarczyło liter i zajęcia. Razem z nami w podobny sposób spędzało niedzielne popołudnie wiele osób w całym kraju. Podobna Literiada została zorganizowana w kilkudziesięciu miastach Polski. W kilkudziesięciu miastach w niedzielne popołudnie przypomnieliśmy członkom partii rządzącej o Konstytucji RP, notorycznie przez nich łamanej.

W Łodzi przyszliśmy na Podpisie z napisem „Konstytucja to my” i flagami Polski i Unii Europejskiej, jak w innych polskich miastach. Kilka razy wysłuchaliśmy przepięknego tekstu Preambuły w wykonaniu Jerzego Radziwiłowicza. Na początku towarzyszył nam hymn Unii Europejskiej, a na koniec zaśpiewaliśmy hymn Polski. Cieszyły reakcje publiczności – od zainteresowania, po aprobatę i radość. Wrócimy za tydzień, bo warto!

___
Kasia Witek / Espresso Nowiny: Jarosław Płuciennik / zdjęcia Madosia Michalska


 

SIERADZ

Literiada na sieradzkim Rynku była okazją do spotkania się spacerowiczów, którzy brali udział w lipcowych protestach pod sądem w Sieradzu.
Rozpoczęliśmy od Ody do radości i przeczytania preambuły.
Napis KONSTYTUCJA wzbudził duże zainteresowanie i w trakcie akcji otrzymywaliśmy wyrazy poparcia.
Na zakończenie zaśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego.
___
Wiktor Idzikowski
/ zdjęcia Wiktor Idzikowski oraz Zbigniew Pawlak


ZGIERZ

10 września o godzinie 15.00 w Zgierzu przy najbardziej uczęszczanej drodze krajowej nr 1 oraz naprzeciwko poselskiego biura posła PiS Marka Matuszewskiego, zgierzanie, przy wsparciu regionalnej grupy Błysk Budzik i paru łodzian, przeprowadzili akcję typu flash mob w ramach ogólnopolskiej akcji Literiada.

Frekwencja była bardzo duża, zdecydowanie przekroczyła magiczną liczbę 15. Tyle osób potrzeba było, aby wystarczyło rąk do trzymania liter tworzących napis: „Konstytucja to my”.

Byliśmy jednak przygotowani na każdą ewentualność. Mieliśmy ze sobą flagi: polskie i unijne, tabliczki z napisami „Konstytucja”czy „Spacerowicze”a zatem osoby, dla których nie wystarczyło liter nie próżnowały. Wśród uczestników były kobiety i mężczyźni, starzy i młodzi. Nie brakło też przedstawicieli partii politycznych.

Piotr zapewnił nam znakomite nagłośnienie a dwóch młodych uczestników robiło zdjęcia.

Literiada wzbudziła duże zainteresowanie, głównie wśród kierowców i pasażerów przejeżdżających aut, bo przechodniów o tej porze niestety nie było zbyt wielu.

Niewykluczone, że akcja zostanie kiedyś powtórzona, bo bardzo się podobała.
___
Ewa Kruszyńska / zdjęcia: Aleksander Kruszyński

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij