Dzięki uprzejmości ZG, który dosłał nam opakowania i wydruki, dzięki sponsorom słodyczy oraz dzięki naszym KODowym sprytnym rączkom, które to spakowały i obwiązały wstążeczkami dziś (w ramach Walentynek, dnia singla, czy po prostu niesienia radości) mogliśmy wyjść na Piorkowską i rozdać Łodzianom pakieciki z przemiłym przesłaniem.
Było potwornie zimno, ale mróz nam nie straszny, gdy rozgrzewają nas uśmiechy.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pospieszyli z pomocą. Ponad 400 pakietów rozdanych. Łodzianie to sympatyczni ludzie.
_Lidia Wiślicka





