List do przyjaciół demokratów w Polsce

_Jarosław Płuciennik

Postanowiłem wzorem roku ubiegłego opublikować list do demokratów w Polsce autorstwa Ellen Hinsey. Była u nas w gościnie w tym mijającym 2018 roku. Miłej lektury! Dobrego roku.


29 Grudnia 2018

Drodzy Przyjaciele,

Mijający rok był bez wątpienia czasem mroku.

Jednak w miarę jak 2018 dobiega końca, wiele się zmienia. Liczne, skrywane przez cały rok kłamstwa ujrzały światło dzienne. Jak pokazały niedawne wydarzenia w Budapeszcie i Waszyngtonie, w końcu przychodzi moment, od którego narody nie są w stanie dłużej tolerować niesprawiedliwości, nieuczciwości i kłamstwa. Dzięki odważnym jednostkom prawda umacnia się i „sprzeciwia się władzy”. I to są dobre wiadomości.

Jest też i cud. Bez względu na wysiłki czynione przez autorytarne reżimy – nawet w ich nowych, „wyrafinowanych” odsłonach – jest coś, czego nigdy nie udało im się zmienić: głęboko zakorzenione w człowieku, niezachwiane pragnienie życia w prawdzie.

Znów przypomnieliśmy sobie, że bez dwóch rzeczy – sprawiedliwości i prawdy – nie zaistnieje niezbędne do życia we wzajemnej harmonii, autentyczne społeczeństwo obywatelskie.

Jednak możliwość pozytywnych perspektyw na 2019 niesie ze sobą wielką odpowiedzialność. Nadchodzący rok – czy to w Stanach Zjednoczonych, Polsce czy na Węgrzech – stawia przed nami nadzwyczajne wyzwania, po wielekroć trudniejsze od tych, które przyniósł obecny.

Wyzwania te – tak w Europie jak i w Stanach Zjednoczonych – nie wiążą się ze zwykłą wyborczą zmianą, lecz z realną koncepcją rozwiązania problemów i zaspokojenia potrzeb naszych czasów. Pojawia się coraz trudniejsze pytanie o to, jak mamy czynić postęp jako ludzie, szanując naszą planetę i siebie nawzajem. Będzie to wymagało od nas ogromnego wysiłku.

Zatem nawet jeżeli na horyzoncie pojawia się światło, przyszły rok może okazać się znacznie trudniejszy. Będzie to czas przewartościowania i analizy własnego postępowania. Czas trudnej refleksji nad niedawną przeszłością. Jak pisał Vaclav Havel, czy przez ostatnie dziesięciolecia nie poświęciliśmy czegoś z etycznego znaczenia godności w imię eskalowania materialnych żądań? Czy sami nie straciliśmy z pola widzenia rzeczy podstawowych, delikatnej i kruchej natury sprawiedliwości i wolności?

Spoglądając wstecz, może nam się wydawać, że niedawny mroczny czas był czymś w rodzaju terminowania. Dla wielu w Europie i w USA rok 2018 był czasem osobistego zaangażowania w sens sprawiedliwości i siłę społeczeństwa obywatelskiego. Widzieliśmy odwagę naszych sędziów i władzy sądowniczej oraz tych, którzy poświęcili swoje życie wymiarowi sprawiedliwości. Oklaskiwaliśmy ich. To nieoczekiwany dar. Nieczęsto przychodzi nam uczestniczyć w odnowie praw podstawowych jednak zawsze wychodzimy z niej odmienieni.

Czy u schyłku 2019 także zabłyśnie światło, w które tak trudno było uwierzyć w mijającym roku? Widać już znaki, że sprawy idą w dobrym kierunku.

Jednak to, ile będziemy w stanie osiągnąć i jak długo zdobycz ta przetrwa, zależeć będzie w całości od naszej inteligencji, czujności oraz zdolności współodczuwania.

A także od tego staroświeckiego pojęcia – miłości bliźniego.

Z wyrazami solidarności,

Ellen

Tłum: Hanna Szulczewska


 

Dear Friends,

Last year was indeed a dark time.

But as 2108 ends, much has changed. Many lies, hidden last year, have been revealed. As we have seen during these last weeks, in Budapest and Washington, there is a point after which populations will no longer accept injustice, lies and dishonesty. Because of brave individuals, veracity reasserts itself and „speaks truth to power.” And that is good news.

And this is a miracle: no matter how hard authoritarian regimes try—even our new „sophisticated” versions—there is something they have never been able to change. That rooted at the bottom of human beings is an unwavering desire to live in truth.

And we are again reminded that without those two things—truth and justice—there can never be any authentic civic life, essential for living in shared harmony.

But the potential for positive prospects for 2019 brings with it a great responsibility. This coming year—whether in the US, Poland, or Hungary—will be an exceedingly challenging one, harder than the last.

For the challenge, whether in Europe or the US, is not about mere electoral alternation, but about having a real vision of how to tackle the problems and necessities of our time. The increasingly difficult question of how we can go forward as human beings, with respect for each other and the planet. This is going to take all of our efforts.

So, even as things are looking brighter, this coming year may be tougher – a time of re-evaluation and self-scrutiny. Of hard reflections on the recent past. As Vaclav Havel once wrote, have we, over the last decades, sacrificed some of our ethical dignity though escalating material demands? Did we too lose sight of the basic things, the fragility of justice and freedom?

Looking back, it can seem our recent dark times have been a sort of apprenticeship. For many in Europe and the US, 2018 has been a time of personal engagement with the meaning of justice and the power of civic life. We have seen the bravery of our judges and legal system, and all those whose lives are dedicated to justice, and we applaud them. These are unexpected gifts. It is rare to participate in the renewal of these basic rights and one does not emerge from this unchanged.

Will there be light at the end of 2019—inconceivable last year? There are already signs things are looking up.

But what can be accomplished, and how long it will endure, will depend entirely on our intelligence, compassion and vigilance.

And on that old-fashioned belief—love for one’s neighbor.

In solidarity,

Ellen

*Ellen Hinsey jest wielokrotnie nagradzaną amerykańską pisarką urodzoną w 1960 r. w Bostonie (USA). Ostatnie prace Hinsey dotyczą historii, etyki i demokracji. Jej relacje z pierwszej ręki oraz eseje na temat wpływu wyborów prezydenckich w Rosji w 2012 r., katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego w 2010 r., polityki węgierskiej, etycznego dziedzictwa Václava Havla i rekonstrukcji Niemiec po 1989 r. ukazały się w książce „Opanować przeszłość: współczesna Europa Środkowo-Wschodnia oraz narodziny antyliberalizmu” (Mastering the Past: Contemporary Central and Eastern Europe and the Rise of Illiberalism, Telos Press, 2017). Ostatnio ukazał się także tytuł „Tomas Venclova: Magnetyczna Północ. Rozmawia Ellen Hinsey” (Zeszyty Literackie 2017). Obecne prace Hinsey dotyczą niebezpieczeństw globalnego autorytaryzmu.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij