Piotr Staroń: Daleko od sceny…

felietony_kod

Jesteśmy godni miana Obywatele Polski. Sobotnia manifestacja i przemarsz ulicą Piotrkowska to dowód, że tak właśnie jest. Bo obywatel wie, iż demokracja musi opierać się na rozumieniu obowiązujących w niej zasad: do sprawowania władzy w imieniu Nas WSZYSTKICH; do równości i szacunku, a nie wstydliwego dla rządzących dzielenia Nas na lepszych i gorszych; do poczucia bezpieczeństwa i wolności, bez niekontrolowanej inwigilacji w Internecie i kneblowania mediów decyzjami, o zatrudnianiu jedynie „słusznych” dziennikarzy. A My to wiemy i rozumiemy.

Z wieloma manifestantami udało mi się zamienić kilka słów, przy okazji przekazywania im ulotek o wolności i nadziei. Daleko od głównej sceny… W większości nie słyszałem banalnych haseł w stylu „Tak dalej być nie może!” Słyszałem za to wnioski. „To, co oni robią doprowadzi do manipulowania informacją” – o zatrudnianiu „swoich” w mediach; „Dzielenie nas trwa krótko, ale odbudowa poczucia jedności Polaków potrwa pokolenia.”; „Ze względu na zagrożenie terroryzmem kontrola Internetu jest potrzebna. Ale musi być pod nadzorem sądu. Inaczej posłużyć może do zbierania i wykorzystywania na przykład moich danych.  A terrorystą ani bandytą nie jestem!”

Rozumiemy! Prawda? Rozumiemy…
Ale jest jeszcze coś więcej. Nie tylko rozumiemy to, co się dzieje. Zauważamy jeszcze możliwe skutki decyzji rządzących, jakie dziś podejmują w imieniu, jak mówią, WSZYSTKICH Polaków. Ta umiejętność analizowania i wnioskowania cechuje właśnie społeczeństwo obywatelskie. Dlatego musimy ją chronić i rozwijać w sobie oraz u innych. W tym rozumieniu wszyscy możemy być nauczycielami.

Tylko wtedy będziemy mogli wymieniać myśli i rzeczowo polemizować z tymi, którzy mają odmienne poglądy polityczne. Nie wszyscy musimy mieć je jednakowe, chociaż obecna władza próbuje nam wmówić, coś zgoła innego. Tylko wtedy zmniejszy się ilość hejterskich zachowań, wypowiedzi – celowo poniżających nas i nasze zdanie, propagandowego prostactwa. Tylko wtedy słowa o „gorszym sorcie” Polaków staną się marginesem, a nie głównym nurtem propagandy większości parlamentarnej.

My to wszystko już rozumiemy. Choć często różnimy się w poglądach politycznych, społecznych, ekonomicznych – My to już rozumiemy. Z czasem do wiedzy, analizy i wnioskowania na poziomie obywatelskim przekonają się też inni. Trzeba tylko czasu i Naszej energii. Tak będzie.

___Piotr Staroń


 

Dodaj komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij