Adrian – weź się ogarnij

____
Mirek Michalski

Dziś dzień imienin Adriana. Nie można było przegapić takiej sytuacji. Tym bardziej, że żal nam było jegomościa warującego u drzwi prezesa, czekającego na zaszczyt dostrzeżenia. Kilka tygodni temu postanowiliśmy uczcić ten dzień organizując na Krakowskim Przedmieściu Imieniny Adriana. Burza mózgów, scenariusz, pomysły na elementy scenografii, ustalenia z Regionem Mazowsze. W końcu to u nich chcieliśmy zorganizować to wydarzenie.

Podjęliśmy wspólne przygotowania. Podzieliliśmy zadania, rozpracowywaliśmy szczegóły. Wtedy okazało się, że tego samego dnia organizacje upominające się o prawa Kobiet protestują o godzinie 12.00. Demokratyczna RP na godzinę 13.00 zaplanowała pikietę ze wsparciem dla delegalizacji ONR. Wiedzieliśmy również, że nasi przyjaciele, Obywatele RP, zamierzają rozpocząć stałą pikietę przed Pałacem Prezydenckim aż do miesięcznicy 10 lipca.

Musieliśmy podjąć trudną decyzję – rozrywkowy, prześmiewczy i kabaretowy charakter naszego scenariusza nijak nie pasuje do sąsiadujących wydarzeń. Znosi wagę tych wydarzeń. Zatem… przenosimy imieniny w pełnej krasie na inny termin. Dziś zaś, żeby się Adrian całkiem nie zapłakał w smutku, mała imienin zapowiedź.

Grzegorz Antoszewski, absolutnie fantastyczny mazowszanin, wcielił się „z marszu” w rolę Adriana, KODkapela – jak to na imieninach – zaśpiewała. Zadziałał „Wszystko-podPiS Adrian”. Podpisywał wszystko. Na wszystkim. Projekt dowolnej ustawy, zaświadczenie o…, weksel in blanco, poręczenie kredytu, ułaskawienie za cokolwiek – chcesz, to masz.

Nie obyło się od ważnych i poważnych słów. Choćby o tym, ile złego w realne życie może wnieść sterowalna marionetka.

Dziś była tylko zapowiedź tego, co zdarzy się w bardziej dogodnych okolicznościach. A i tak było wzruszająco, ale też zabawnie.

Dzięki Grzegorz, dzięki Mazowsze, dzięki KOD-kapela, dzięki łodzianie, którzy pomyśleliście, że Adrian, jakikolwiek on jest, też zasługuje na świętowanie imienin. Na miarę potrzeb i zasług.

To był dziwny, ale ważny dzień. A już 10 lipca, pojutrze spotkamy się znowu na Krakowskim Przedmieściu. Tym razem jednak świętowania nie będzie.

Zdjęcia: Madosia & Mirek Michalscy

Ta strona wykorzystuje pliki cookies więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij